Co tu dużo mówić, ubezpieczenie samochodu stanowi zwykle przykry obowiązek dla jego właściciela, z którym wiąże się nie tylko załatwienie formalności, ale i ponadplanowe wydatki. Nic dziwnego, jeśli naszą wiedzę o ubezpieczeniu pojazdu opieramy na mitach, to nie tylko przepłacamy za polisę, ale też nie znając przepisów możemy ściągnąć na swoje barki poważne kłopoty.
Wielu kierowców kupuje „OC samochodu” w przekonaniu, że wykupiło ochronę dla swojego pojazdu, i że z tego ubezpieczenia pokryje szkody powstałe na swoim samochodzie. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Polisa OC chroni nas, jako właścicieli pojazdów przed konsekwencjami szkód, jakie wyrządzimy osobom trzecim w związku z użytkowaniem samochodu – oznacza to, że ubezpieczyciel pokryje koszty, jakie winniśmy ponieść w związku z naprawą wyrządzonej szkody. OC komunikacyjne na samochód kupujemy zatem dla własnego bezpieczeństwa.
Zasada ta może mieć zastosowanie tylko do ubezpieczenia komunikacyjnego OC, bo zakres tej polisy reguluje ustawa i u każdego ubezpieczyciela jest on dokładnie taki sam. W przypadku pozostałych ubezpieczeń, np. AC – założenie nie ma nic wspólnego z prawdą. Autocasco to polisa, której zakres ochrony ubezpieczeniowej zależny jest od ceny ubezpieczenia – im wyższa składka, tym szerszy zakres ochrony.
Właścicielom samochodów wydaje się, że jeżeli nie używają samochodu, bo np. jest uszkodzony i stoi w warsztacie lub w garażu, to nie mają obowiązku nabywać ubezpieczenia OC – jest to błąd, który pociąga za sobą poważne konsekwencje finansowe. Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych jasno określa konieczność posiadania ubezpieczenia OC dla każdego zarejestrowanego pojazdu. Właściciele samochodów nie posiadający ważnej polisy OC karani są przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny grzywnami w zależności od długości przerwy w ubezpieczeniu. Kary mogą sięgnąć nawet 3.000 zł.
Sprzedając samochód sprzedajemy nie tylko sam pojazd, ale i polisę OC. Z dniem zbycia pojazdu wszystkie prawa i obowiązki wynikające z ubezpieczenia OC przechodzą na nowego właściciela. Zbywca ma obowiązek pisemnego powiadomienia ubezpieczyciela w terminie 14 dni o zmianie właściciela, dopóki tego nie zrobi, obie strony solidarnie odpowiadają za zapłatę należnej składki.
Niestety, nabywając pojazd, nabywamy również prawa i obowiązki do polisy OC poprzedniego właściciela. Warto zawsze poznać historię polisy poprzedniego właściciela, szczególnie tą finansową, bo może się okazać, że spadną nam na głowę nieopłacone raty za ubezpieczenie. Może nas jednak spotkać pozytywny aspekt przejęcia polisy OC poprzedniego właściciela pojazdu, a mianowicie możliwość przepisania polisy na siebie i nie dopłacania do niej do końca trwania umowy – wszystko zależy od ubezpieczyciela i naszej historii szkodowej.
Źródło: ipolisa.pl