Jeden z największych producentów nawigacji samochodowych na świecie, firma TomTom, opublikowała wyniki badań dotyczących najbardziej zakorkowanych miast Europy. Raport powstał w oparciu o rzeczywiste dane zbierane automatycznie od kierowców używających nawigacji TomTom. Na wstępie zaznaczę tylko, że Warszawa zajęła jedno z czołowych miejsc.

jakie-sa-najbardziej-zakorkowane-miasta-europy

TomTom regularnie publikuje badania pod nazwą Congrestion Index, co można przetłumaczyć jako ‘indeks zakorkowania miast’, które pokazują sytuację na drogach największych miast w Europie. Najnowszy raport obejmuje 31 miast Europy powyżej 800.000 mieszkańców.

Badania powstają w oparciu o rzeczywiste dane zbierane od kierowców używających nawigacji TomTom i opierają się na procentowym określeniu stopnia zakorkowania miast. Dla przykładu, jeżeli stopień zakorkowania danego miasta wynosi, wg TomTom, 20%, oznacza to, że w godzinach szczytu podróż trwa o 20% dłużej niż w czasie, kiedy ruch jest zupełnie płynny.

Z najnowszego raportu, wynika, że najbardziej zakorkowanym miastem w Europie jest…Warszawa. Podróż w stolicy Polski samochodem w godzinach szczytu trwa średnio o ponad 40% dłużej, niż w czasie całkowicie płynnego ruchu (czyli po prostu w nocy). Najgorzej jest oczywiście w czasie porannego szczytu - wtedy czas przejazdu jest średnio aż o 89% dłuższy. Nieco lepiej sytuacja wygląda podczas popołudniowego szczytu – to o 86% dłuższy czas podróży.

W tym niechlubnym rankingu Warszawa wyprzedza Marsylię (41%), Rzym (34%), Brukselę (34%) i Paryż (32%). W badanych 31 miastach znalazło się aż 6 miast niemieckich, 4 Włoskie, 3 z Wielkiej Brytanii i 3 z Hiszpanii. Średni stopień zakorkowania badanych miast wyniósł 24%.




x