
Żeby zrozumieć działanie mechanizmu różnicowego musimy uświadomić sobie co dzieje się z kołami podczas jazdy po łuku. Otóż mało kto zdaje sobie sprawę, że każde koło podczas pokonywania zakrętów pokonuje różną odległość. W zależności od zakrętu, wewnętrzne koła poruszają się po mniejszym okręgu, zaś zewnętrzne po większym. Tym samym wewnętrzne koła pokonują mniejszą odległość, a zewnętrzne większą. I w tym momencie pojawia się problem. Co zrobić by silnik rozdzielał moment obrotowy w taki sposób, by koła kręciły się z różnymi prędkościami?
W tym momencie do gry wchodzi mechanizm różnicowy. Umożliwia on przekazywanie momentu obrotowego na oba koła jednej osi w taki sposób, by bez przerywania ciągłości napędu koła mogły się kręcić z różną prędkością.
Mechanizm ten ma jednak jedną wadę. Gdy jedno z kół znajdzie się na śliskiej nawierzchni, cały moment obrotowy przekazywany jest właśnie na to koło, nie zaś na koło, które ma więcej przyczepności. Z problemem tym można się uporać montując w mechanizmie różnicowym tzw. blokadę, a więc urządzenie łączące na sztywno obie półosie. W tym celu skonstruowano urządzenie, które nazywa się LSD (limited slip differential) lub po prostu szperą.