Co zatem zrobić, co sprawdzić, by być pewnym przejechania zakładanej ilości kilometrów, bez troski, że coś się może zepsuć? Zastanówmy się chwilę nad historią naszego pojazdu. Czy mieliśmy w przeszłości jakieś większe awarie, czy coś się psuło, zajrzyjmy do książeczki serwisowej i sprawdźmy, kiedy robiony był ostatni przegląd. Warto oczywiście wykonać kompleksowy przegląd wszystkich podzespołów pojazdu, będzie to się jednak wiązało z odpływem pewnej ilości gotówki z naszego portfela. Gdy więc się na to nie zdecydujemy, lub, nie mamy na to po prostu czasu, możemy zabrać się do tego sami. Przede wszystkim sprawdźmy stan płynów – oleju silnikowego, chłodnicy i spryskiwaczy. Jeżeli to możliwe sprawdźmy także poziom płynu hamulcowego. Zajmijmy się także oponami – sprawdźmy stan bieżnika, a także ich ciśnienie. Pamiętajmy – wysokość bieżnika nie może być niższa niż 1,6 mm, zaś ciśnienie musi być zgodne z zalecanym przez producenta.
Latem, podczas podróży samochodem, zwłaszcza długiej, często korzystamy z wentylacji. Warto zatem zająć się filtrami powietrza i nawiewami, zaś jeśli nasz pojazd jest wyposażony w klimatyzację, profesjonalny serwis powinien zająć się jej przeczyszczeniem. W dalszej kolejności sprawdźmy działania wszystkich świateł wokół pojazdu: światła mijania, światła drogowe, kierunkowskazy.
Sprawdźmy stan układu hamulcowego – czy klocki hamulcowe nie są zbyt wytarte, czy tarcze hamulcowe mają równą powierzchnię i, co ważne, czy nie wycieka płyn hamulcowy. Nawet jeżeli nic sami nie zauważymy, a odczuwamy niestandardowe zachowanie pojazdu podczas hamowania, czy też wydobywający się dźwięk przypominający tarcie, dla bezpieczeństwa zgłośmy się do serwisu.