Nowy młot udarowo-obrotowy Bosch GBH 18 V-LI Professional. Fot. BoschMoją uwagę zwróciła przede wszystkim niewielka waga urządzenia.
W specyfikacji GBH 18 V-LI podana jest informacja o wadze 2,6 kg, ja miałem jednak wrażenie, że te dane mogą być odrobinę zawyżone. Lekkość i kompaktowość młota powodują, że jest on niezwykle wygodny przede wszystkim w momencie, gdy konieczne jest długotrwałe trzymanie urządzenia nad głową, a także, co jest niezwykle istotne w mojej pracy, w pozycji poziomej. Do tego dochodzi zaleta w postaci w energii udaru wynoszącej 1,7 J. Można powiedzieć, że GBH 18 V-LI to dowód na to, że projektanci firmy Bosch są coraz bliżej zrównania możliwości narzędzi akumulatorowych z tradycyjnymi urządzeniami sieciowymi. Jeśli miałbym w jednym zdaniu podsumować moje pierwsze wrażenie z jego użytkowania, to brzmiało by ono „w małym ciele duży duch”.
Przede wszystkim to, że nowy młot umożliwia pracę nawet jedną ręką. Ja jestem osobą leworęczną, co powoduje, że zwracam szczególną uwagę na kompaktowość urządzeń, z których większość jest zaprojektowana z myślą o osobach praworęcznych. Dodatkowo na uwagę zasługuje fakt, że drgania urządzenia są niemal niewyczuwalne w porównaniu z elektronarzędziami sieciowymi. Młot jest również odporny na uszkodzenia. Bojąc się jednak o retro podłogę z lat 70-tych, która jest ułożona w całym remontowanym mieszkaniu, nie odważyłem się zrzucić młota z dwóch metrów, które, jak zapewnia producent, są zupełnie bezpieczną wysokością w razie jego upadku.
Niewielka waga urządzenia umożliwia wielogodzinną pracę w pozycji pionowej. Fot. BoschTak, zdecydowanie. Należy jednak podkreślić, że w takich momentach na szczególną uwagę zasługują dwie rzeczy – nie tylko długa żywotność akumulatora, ale również możliwość dodatkowego oświetlenia miejsca pracy. GBH 18 V-LI zaopatrzony jest w dobrze osadzoną diodę LED, która posiada rozbudowane szkło rozpraszające światło. Jest to szczególnie ważne, kiedy pracujemy w miejscach źle oświetlonych. Można powiedzieć, że nowe urządzenie Boscha to młot i latarka w jednym. Wracając jednak do akumulatora, GBH 18 V-LI zaopatrzony jest w akumulator litowo-jonowy Premium. Na jednym cyklu ładowania byłem w stanie wywiercić ok. 70 otworów w betonie (6x70 mm).
W momencie, gdy gniazdko sieciowe jest daleko, albo aktualnie prowadzimy prace w lokalu bez prądu, aby uniknąć przykrych niespodzianeki nieoczekiwanych przerw w pracy istotna jest częsta kontrola stanu naładowania akumulatora. W przypadku GBH 18 V-LI poziom naładowania baterii można sprawdzić zarówno bezpośrednio po wyjęciu ze skrzyni L-Boxx, podczas pracy jak i po jej zakończeniu. Niski stan naładowania jest sygnalizowany miganiem jednej z trzech diód kontrolnych. Urządzenie jest całkowicie naładowane już po mniej niż 20 minutach, o czym również informuje sygnał dźwiękowy. Dodatkowo ogromną zaletą jest kompatybilność zastosowanego akumulatora z innymi elektronarzędziami systemu 18 V firmy Bosch – czyli jednym słowem jeden akumulator może być stosowanych w kilku narzędziach.
GBH 18 V-LI umożliwia prace jedną ręką. Fot. BoschJestem osobą, która lubi dbać o dobry stan narzędzi. Z tego też powodu istotną dla mnie była informacja podana przez producenta, że narzędzie zaopatrzone jest w silnik bezszczotkowy – Bosch CE, który jest całkowicie bezobsługowy i zabezpieczony przed wnikaniem kurzu. Moją uwagę zwracają także drobne dodatki do urządzeń, jak np. ściereczka do czyszczenia młota po skończonej pracy.
Po skończonej pracy istotne jest dla mnie uporządkowanie narzędzi i ich szybki
i wygodny transport. Jest to możliwe dzięki systemowi walizek L-Boxx, które można łączyć w dowolny sposób. W każdej walizce L-Boxx jest miejsce na przechowywanie dodatkowych narzędzi takich jak miarka, wiertła, okulary ochronne oraz innych niewielkich i przydatnych przedmiotów. System walizek L-Boxx to ekonomiczne i poręczne rozwiązanie. Z mojego punktu widzenia, w trakcie ich przenoszenia dodatkową zaletą byłyby jednak kółka oraz rączka do trzymania, jak w torbach lotniczych, dzięki czemu nie byłoby konieczności podnoszenia walizek ważących wraz z narzędziami niejednokrotnie kilkadziesiąt kilo. Z najświeższych informacji dostarczonych przez firmę Bosch wynika, że prace nad zastosowaniem takich rozwiązań w systemie L-Boxx są już prowadzone, co mnie ogromnie cieszy.