Wielofunkcyjność instalacji, zwłaszcza w budynkach EIB, stwarza nowe, bardziej wymagające standardy tworzenia sieci. Ilość przewodów w każdym obiekcie rośnie wraz z „zainteresowaniami” i potrzebami inwestora. Aby takie trasy kablowe były funkcjonalne, ale przede wszystkim sprawne i długotrwałe trzeba przestrzegać wielu zasad, bo popełniane błędy w takiej pracy, niestety, powodują mozolne szukanie usterki, a nawet układanie trasy od nowa.
Błędy zdarzają się każdemu, ale profesjonalni elektrycy i instalatorzy muszą ich unikać. Aby odnieść sukces należy koniecznie pamiętać o standardach korzystając m. in. z doświadczeń innych. A te wyraźnie wskazują na dobre i złe rozwiązania stosowane podczas montażu tras kablowych.
I tak do najczęściej popełnianych błędów należy zaliczyć:
Właściwe wytyczne to często sekrety instalatorów. My je poznaliśmy i zachęcamy do uważanej lektury, bo bez warunków, które zamieszczamy poniżej, nie ma mowy o dobrze wykonanym montażu trasy kablowej:
Aby mieć pewność, że nasza instalacja będzie odpowiednio wytrzymała należy przestrzegać zasady doboru obciążenia tras kablowych na jeden metr bieżący. Otóż dopuszczalne obciążenie zarówno koryt jak i drabin kablowych na 1 mb, zależne jest od rozstawu między podporami, na których są one położone. Obciążenie to dobierane jest na podstawie wykresu, na którym znajduje się krzywa Qdop. Wytrzymałość koryt kablowych zależy od grubości blachy, z jakiej są one wykonane oraz od wysokości ich boków, natomiast nie zależy od ich szerokości. Z uwagi na to, dla każdej grupy koryt wykonanych z blachy o danej grubości oraz danej wysokości boku np. w katalogu firmy BAKS zamieszczony jest oddzielny wykres doboru obciążeń. (rys. 1)
Znalezienie błędów w niewłaściwie ułożonym okablowaniu jest nie tylko czasochłonne, ale często niemożliwe, chociażby ze względu na wykończenie pomieszczeń, w których przebiega trasa kablowa. Należy o tym zawsze pamiętać i nie godzić się na pozorne oszczędności materiałowe. Tylko bezbłędne wykonanie pracy z wykorzystaniem dobrze dobranego osprzętu i zawiesi gwarantuje bezawaryjne użytkowanie podłączonych do sieci urządzeń. Redakcja „Fachowego Elektryka” poprosiła Henryka Rzeczkowskiego doświadczonego fachowca, który pomoże nam przebrnąć przez tajemniczy świat układania instalacji. Doradzi też, na co należy zwrócić szczególną uwagę i jakich błędów unikać.
Ze względu na możliwość wystąpienia zakłóceń przepływu danych spowodowane działaniem pola elektromagnetycznego, każda instalacja, teoretycznie, powinna być prowadzona w innym korycie. Jest to również wymóg związany z możliwością łatwej rozbudowy i modernizacji danej struktury. Jako minimum należy przyjąć zasadę separowania instalacji sygnalizacyjnych i elektrycznych. Bezwzględnie też należy oddzielić instalacje pożarowe wykonane w systemie odporności ogniowej dla Dźwiękowego Systemu Ostrzegawczego lub sterowania urządzeniami automatyki pożarowej. Ze względu na obowiązujące przepisy, materiały użyte do budowy tych instalacji powinny w całości posiadać atesty zgodne z klasą odporności ogniowej. Wprowadzanie w ich trasy innych kabli i przewodów (nieposiadających odpowiednich atestów ppoż.) znacząco zmienia jej odporność ogniową.
Posługiwanie się wykresem obciążeń.Dobierając wielkość i rodzaj koryt, należy wziąć pod uwagę grubość, ciężar i promień zgięcia kabli. Przekrój użyteczny koryt opracowany i podany przez producenta zapewnia zazwyczaj swobodne układanie kabli z zabezpieczeniem minimalnej wentylacji. Zasadą jest, aby każdy ułożony kabel był przymocowany, dlatego dobierając koryta, należy wziąć pod uwagę konieczność umieszczenia w nich kostek przyłączeniowych lub innych elementów oraz pamiętać o konieczności zapewnienia przestrzeni na rozbudowę sieci. Chcąc wyeliminować ryzyko uszkodzenia bądź nawet przełamania kabla, zawsze należy stosować kształtki pozwalające zmieniać kierunek jego biegu zgodnie z kątem gięcia podanym przez producenta. Natomiast kable światłowodowe powinny być zawsze, mimo koryt, prowadzone w dodatkowych osłonach, np. rurach.
Częsty błąd popełniany przez instalatorów to brak uziemienia koryt kablowych. Bezwzględnie należy pamiętać o podłączeniu metalowych koryt do uziomów i ich odpowiednim opomiarowaniu i oznakowaniu. Wszystkie koryta powinny być ze sobą połączone za pomocą specjalnych łączników. Niewłaściwe uziemienie trasy kablowej lub jego brak grozi przepięciem i uszkodzeniem nie tylko samej instalacji, ale przede wszystkim podłączonych do niej urządzeń, a także stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
Bardzo istotne jest odpowiednie prowadzenie przewodów między ściankami. Często spotyka się następujące rozwiązanie: koryto doprowadzane jest do ściany gipsowej na metalowym stelażu, dalej w ścianie kable prowadzone są bez zabezpieczenia, a po drugiej stronie ścianki ponownie ułożone na korycie. Jest to ewidentny błąd. Takie postępowanie naraża kable na uszkodzenia, a nawet przecięcia przez ostre wsporniki stelażu ściany. Na skutek takiej destrukcji kabla pojawiają się doziemienia instalacji do konstrukcji budynku, wykrywane przez urządzenia nadzorujące. Powstałe doziemienia powodują nieprawidłową pracę urządzeń. Użytkownicy sądzą, że nastąpiła awaria sprzętu, a tymczasem jest to wada okablowania. Takie uszkodzenia są niemalże nie do wykrycia bez wykonania wielu pomiarów instalacji, a próby wymiany instalacji powodują często potrzebę demontażu ścian. W zawiązku z tym zawsze w miejscach, gdzie istnieje ryzyko uszkodzenia kabla, należy prowadzić je w odpowiednich osłonach, np. rurach.
Każda trasa kablowa powinna być odpowiednio oznakowana. Kable należy oznaczać, co kilka lub kilkanaście metrów. Oznaczone powinny być również wszystkie przejścia i osprzęty. Częstym błędem jest sztuczne obniżanie kosztów montażu takiej instalacji poprzez rezygnację z oznaczeń i opisów. W praktyce może to przynieść inwestorowi znaczne koszty przy próbie modernizacji i rozbudowy takiej sieci.
Planując czas realizacji zlecenia na ułożenie trasy kablowej oraz ustalając ze zleceniodawcą termin oddania prac, warto przewidzieć kilka dni na przeprowadzenie testów i wykonanie niezbędnych pomiarów całej instalacji. Tylko w takiej sytuacji będziemy mieli pewność, że nawet po jej zabudowaniu przez inne ekipy budowlane nie będzie problemów z użytkowaniem.
Każdą instalację, bez względu na jej wielkość i poziom skomplikowania, powinno się układać starannie, zgodnie z projektem i z zachowaniem wszystkich standardów, a nie po prostu rozciągać kable po obiekcie. Tylko wówczas mamy gwarancję, że będzie ona służyła wiele lat bez zakłóceń, a jej modernizacja będzie zawsze możliwa do przeprowadzenia.
M.D., J.G.
Za pomoc w przygotowaniu materiału dziękujemy:
panu Henrykowi Rzeczkowskiemu z firmy Unitechnika - Systemy z Poznania,
doradcom technicznym z firmy BAKS