Fot.: PIXABAY
Polski Związek Firm Deweloperskich działający w strukturach
Europejskiej Unii Deweloperów (UEPC) podnosił, że wyposażanie
miejsc postojowych (podziemnych i naziemnych) w konkretne
okablowanie oraz zapewnianie odpowiedniej mocy przyłączeniowej
prądu podniesie koszty pierwotne oraz koszty eksploatacyjne ponoszone
przez wspólnoty (stałe opłaty za moc przyłączeniową) – powiedział
Konrad Płochocki, Dyrektor Generalny PZFD.
W opinii branży nie ustabilizował się jeszcze żaden standard dla
ładowarek elektrycznych, ani wymaganego okablowania, a technologie
ładowania pojazdów są na wczesnym etapie i podlegają intensywnemu
rozwojowi. Z tego powodu może się okazać, że instalacja
przygotowana przez dewelopera będzie bezużyteczna po bardzo
krótkim okresie czasu. Komisja ostatecznie uznała zasadność argumentów
i częściowo złagodziła projektowane przepisy.
Zamiast gotowego okablowania konieczne będzie przygotowanie
przepustów umożliwiających ułożenie instalacji. Nadal spowoduje
to wzrost kosztów budowy, jednakże w nieporównywalnie mniejszym
stopniu. Ponadto nie spowoduje powstania po stronie wspólnot
mieszkaniowych konieczności opłacania stałych opłat miesięcznych
za moc przyłączeniową – wyjaśnił Dyrektor Płochocki.
Komisja zgodziła się także złagodzić wymagania dla budynków
użytkowych. Przepusty będą musiały być wykonane przynajmniej
dla 10% miejsc postojowych. Obowiązkowa ładowarka ma się pojawić
w przypadku parkingów o powierzchni większej niż 10 miejsc
postojowych.
Źródło: Polski Związek Firm Deweloperskich